W czerwcowym wydaniu Forbes Women znajdziesz materiał zatytułowany „Intymność odzyskana”. W artykule poruszono ważny temat: jak depilacja intymna wpływa na nasze postrzeganie własnego ciała. Artykuł wzbogacono wypowiedziami specjalistek DepilConcept, które podzieliły się swoimi doświadczeniami z przeprowadzania zabiegów depilacji intymnej u kobiet:
Gdy rozmawiamy ze specjalistkami z sieci DepilConcept – największej w Polsce marki zajmującej się trwałą depilacją – pojawia się jedno słowo, które wybrzmiewa znacznie mocniej niż „estetyka” czy „technologia”: wolność. Wolność od wstydu, od cudzych oczekiwań, od skryptów kulturowych, które przez lata mówiły kobietom, jak mają wyglądać i czego się wstydzić.
W Polsce, gdzie cielesność przez dekady była tematem tabu, depilacja bikini staje się czymś więcej niż zabiegiem. Staje się aktem emancypacji. Dziś, kiedy kobieta decyduje się na ten gest – nie dlatego, że powinna, ale dlatego, że chce – podejmuje symboliczną decyzję: to moje ciało, moja intymność, moja decyzja.
Jak to wygląda w praktyce? O swoich odczuciach opowiedziała specjalistka z warszawskiego salonu DepilConcept:
To właśnie w okolicach bikini przecinają się wszystkie historie: wstyd, kultura, przekonania o kobiecej „przyzwoitości”, a także doświadczenia intymne i często przemilczane. Z perspektywy kosmetolożek ten zabieg wymaga nie tylko wiedzy i profesjonalizmu, ale także empatii. „Czasem czuję, że dla niektórych klientek to więcej niż zabieg – to pierwszy raz, kiedy naprawdę słyszą od siebie: mam prawo czuć się dobrze we własnym ciele. Te słowa nie zawsze są wypowiedziane na głos, ale widać je w spojrzeniu, w sposobie, w jaki wchodzą i wychodzą z gabinetu” – mówi specjalistka z warszawskiego salonu DepilConcept.
Przeczytaj cały artykuł:


